IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Nao - Deprywacja Sensoryczna
chains&chicksRkul 
post pon, 08 sie 2011 - 16:18
Post #1


Moderator
Group Icon

Grupa: Moderatorzy
Postów: 1,740
Antyradio: 94 FM
Skąd: WuWuA




Zespół, który zaistniał niespodziewanie i w pewnym sensie przypadkowo. Muzyka, niemożliwa do sklasyfikowania, która wciąga swoim hipnotycznym magnetyzmem. I wreszcie płyta – długo oczekiwana po 2 letniej serii koncertów, które sukcesywnie zaostrzały apetyt na zjawisko o nazwie NAO.

Nie ma co ukrywać - kibicowałem temu warszawskiemu bandowi od momentu, kiedy zaistnieli w pierwszej edycji Antyfestu. Co ciekawe, utwór zakwalifikowany do eliminacji, zupełnie nie oddawał tego co zespół sobą reprezentuje. Tylko wrodzona ciekawość spowodowała, że w kazamatach internetu znalazłem jakieś zakurzone, garażowe demówki, których jakość pozostawiała wiele do życzenia, jednak kompozycje już wtedy powalały swoją mocą i pozostawiały mocny niedosyt. „Chcę więcej” – pomyślałem i tak zaczęła się moja przygoda z zespołem NAO - zespołem, który przebył na razie krótką, ale burzliwą drogę od upadku – rozwiązania zespołu – do wzlotu, kiedy został laureatem festiwalu Muzyki Niemechanicznej Around The Rock.
Jury tego festiwalu, w którego gronie zasiadał również Tomasz Kasprzyk, było wyjątkowo zgodne. Zbigniew Hołdys tak podsumował laureata: „Niekomercyjny, niezwykle pięknie, szlachetnie grający zespół artystyczny z gatunku Sigur Ros, Bjork albo Ricka Wakemana sprzed lat, (…) ocierający się o Pink Floyd, ale z przepięknie bawiącą się głosem wokalistką. Zespół wielowymiarowy”.
Wspomniany Kasprol dodał natomiast od siebie: „Bardzo lubię muzykę w muzyce i ten zespół właśnie tak zagrał. Zagrał pod prąd, a ja wszedłem w ich muzykę. Zamknąłem oczy i było mi dobrze”. Czy można dobitniej wyrazić uznanie dla artysty ?

„Deprywacja sensoryczna” to zapis dotychczasowej drogi NAO. Album nieoczywisty, zaskakujący i przede wszystkim wciągający słuchacza w kolejne zakamarki labiryntu dźwięków. Słuchacz ma wrażenie, że podąża znaną, przetartą przez wiele innych zespołów, drogą, by znienacka być zaskoczonym poczuciem dezorientacji i zdziwienia. Tętniące, niczym bicie serca, partie perkusji, powodująca drżenie wnętrzności linia basu, na tle tego delikatny wokal, które w jednej chwili potrafią przerodzić się w psychodeliczne parady gitarowych zawodzeń, a w następnej zaskoczyć spokojem i wyciszeniem. W każdym utworze na tej płycie jest jakaś tajemnica, w każdym utworze jest pudełko z prezentem, w które zapakowane są kolejne - jak magnetyczna spirala prowadząca w kosmos lub do piekła - każde skojarzenie jest prawidłowe.

W NAO pobrzmiewa zarówno Cocteau Twins z Elizabeth Frazer jak i nasz rodzimy Closterkeller, ale tak naprawdę każdy może usłyszeć to co aktualnie mu w duszy gra - ograniczeniem jest tylko własny umysł i wyobraźnia. Najlepszym przykładem niech będzie 4 numer na płycie od którego zaczynam każdorazowy odsłuch albumu i od którego zespół zaczynał kiedyś koncerty - chaotyczne, psychodelicznie leniwe dźwięki pierwszej gitary, do której po chwili dołącza kolejna, zdająca się zapowiadać „uwaga – nadchodzi” i zaraz po nich bezwzględnie wkraczająca perkusja z basem, a wszystko to w formie kolosalnej konstrukcji dźwięków – powoli ale nieuchronnie prącej do przodu. Nie mam w tej materii żadnych doświadczeń, ale sądzę, że to właśnie czują ludzie, kiedy heroina opanowuje ich krwioobieg.
Jak powiedział Maynard James Keenan: "(...) People just taking the chemicals (...) reach a little bit of spiritual enlightenment, but they end up going, 'Well, now I need that drug to get back there again.' The trick is to use the drugs once to get there, and maybe spend the next ten years trying to get back there without the drug.”
Wydaje się, że NAO – „Deprywacja sensoryczna”, jest krokiem i jednocześnie drogowskazem na drodze właśnie takiego duchowo-muzycznego oświecenia. Warto samemu się przekonać.
Płyta wydana przez wydawnictwo NiemaSówka i opatrzona patronatem Antyradia. Ciekawi nowych doznań nie powinni mieć problemu z jej zdobyciem.


--------------------

JEŚLI CHCESZ DOKOPAĆ MODOWI, WRESZCIE MOŻESZ TO ZROBIĆ TUTAJ
http://nasza-klasa.pl/profile/15344069

Jako słuchacze Antyradia kierujemy się elementarną lojalnością wobec tej stacji. Nie zachęcamy do słuchania innych rozgłośni i nie używamy ich nazw oraz brandów w kontekście promującym je. Nie prowadzimy żadnej innej aktywności zmierzającej do odbierania słuchaczy stacji, którą lubimy. Drogi użytkowniku uszanuj to proszę. Krytykuj, aby poprawić jakość audycji, wytykaj błędy, aby podnieść poziom Antyradia.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
AntyFani.pl
post pon, 08 sie 2011 - 16:18
Post #











Go to the top of the page
Quote Post

Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 




- Wersja Lo-Fi Aktualny czas: sobota, 26 maj 2012 - 07:26