IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Amy Winehouse "frank"
eryk 
post czw, 31 lip 2008 - 01:20
Post #1


AntyFan
Group Icon

Grupa: Użytkownicy
Postów: 3,179
Antyradio: 94 FM
Skąd: Żoliborz/Dublin




Zainteresowałem się tą artystką bo doszły mnie wieści o jej alkoholowo-dragowych wybrykach. Więc nauczony doświadczeniem, pomyślałem, że to musi być jakiś zajebiaszczy talent. smile.gif I się nie pomyliłem.

A teraz przełomowe zdanie. Uwaga! Jeśli to co śpiewa Amy to jazz, to ja chyba kocham jazz blink.gif

Zresztą nie do końca jest ważne co to jest, jak to się nazywa jazz, soul czy blues, dlaczego i za ile. Ważne jest tylko jak ona śpiewa. Skubana śpiewa jak mieszanka starej murzynki z... taką śpiewaczką kabaretową rofl.gif , kiedy trzeba to słodko You Send Me Flying, Fuck Me Pumps, (There Is) No Greater Love, nawet prowokująco a kiedy trzeba gardłowo i agresywnie . Płyta nie jest, jak mi się początkowo wydawało, monotonna, tu muzyka leniwie się się toczy... Po prostu, to nie słuchacz wybiera ją, tylko ona wybiera słuchacza. W tą muzykę po prostu trzeba się zasłuchać. Na pewno nie jest to jakaś wielka, przełomowa płyta, ale też nic tu nie jest udawane (jak u niektórych, o których musiałem napisać... bleee). Nie namawiam ale polecam. Bo to nie jest PR-owa sieczka, tylko miła wakacyjna odstresujowująca muzyka. Momentami przypominające złote lata dwudzieste... pardon.gif (What It Is About Men, mój faworyt - Help Yourself).
Generalnie Amy i jej głos oraz interpretacja to podstawa, chociaż jej bandowi też nic nie można odmówić.


To co się dzieje na krążku Back To Black to już majstersztyk. Jeśli ktoś ma ochotę odpocząć od rocka i chciałby posłuchać czegoś nowego, innego, to polecam Amy. Weźmie cię delikatnie za rękę i wciągnie do jakiegoś nocnego klubu rodem z Nowego Orleanu.

P.S. Coś mi się zdaje, że to będzie niezłą pościelówa... I wabik, jak to mawiają w Kabarecie Moralnego Niepokoju, na lachony biggrin.gif


P.S.S. Przy całym moim pozytywnym nastawieniu do talentu tej dziewczyny, najnowsze info nie są optymistyczne klik


--------------------
there's no dick in the village
eryk@antyfani.pl

'Bo zły avatar boli przez całe forum...'
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
AntyFani.pl
post czw, 31 lip 2008 - 01:20
Post #











Go to the top of the page
Quote Post

Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 




- Wersja Lo-Fi Aktualny czas: sobota, 26 maj 2012 - 05:00